Zioła w kuchni
Moda kuchni nie omija. Także jeśli chodzi o zioła przejmujemy coraz więcej zwyczajów zaczerpniętych w innych krajach. Dziś dla wielu normą wydaje się mieć własną bazylię, oregano, tymianek czy miętę. I wcale nie chodzi tu o te suszone dostępne w torebkach. Mowa o tych w doniczkach. Używamy coraz więcej ziół, a co najważniejsze robimy to zupełnie świadomie, wiedząc jak bardzo podnoszą smak potrawy i są pożyteczne dla naszego organizmu. Wiele dań bez ich dodatku w ogóle nie ma dziś dla nas sensu. Bo jak zjeść choćby pyszne spaghetti bez dodatku paru listków bazyli? Nasz wiedza o ziołach wciąż rośnie. Używamy ich coraz częściej w przeróżnych kombinacjach i wydobywając z nich to, co najlepsze. Są one do tego stopnia modne, że już nawet w supermarketach można nabyć przeróżne zioła w doniczkach. Nie trzeba więc czekać, aż wyrosną. Jeśli jednak chcemy wyhodować je od samego początku, również można to zrobić. Wystarczy kilka paczek ulubionych ziół, by w naszej kuchni szybko stało się zielono i niezwykle aromatycznie. Zioła bowiem, jak żadne inne rośliny mają intensywny zapach, szczególnie gdy zrywa się je z gałązek. Taka piękna duża donica z ziołami może być także wspaniałym akcentem dekoracyjnym kuchennego parapetu. Niestety, trzeba powiedzieć, że nie wszystkie zioła da się łatwo uprawiać w ten sposób. Zwłaszcza, gdy chcemy mieć je wszystkie w jednej doniczce, sprawa jest dość skomplikowana. Okazuje się bowiem, iż każde z nich wymaga innej pielęgnacji. Jedne potrzebują mniej wody, inne więcej. Dla jednych bardziej korzystne są promienie słoneczne, dla innych wręcz przeciwnie. Trudno się w tym połapać i zgrać wszystko tak, by rosło i dawało nam się cieszyć się swoim smakiem. Jeśli nie mamy odpowiedniej wiedzy i nie wiemy, jak prawidłowo uprawiać zioła, można nabyć specjalne urządzenia, które przy pomocy wbudowanego małego komputerka, będą nas o tym informować. Takie domowe herbarium to prawdziwy hit ostatnich miesięcy. Podłączone do prądu niemal samo zadba o to, by każda roślinka była odpowiednio nawodniona i czuła się jak najlepiej. Jest to jednak dość spory wydatek. Tego kogo na niego nie stać pozostaje zapoznanie się metodami uprawy i samodzielne dbanie o wysiane zioła. Radość z wyrośniętych roślin, na pewno będzie wówczas większa.